Zegar dedykowany do snu polifazowego
29 listopada 2010: Codzienne zmagania
Natrafiłem ostatnio na ciekawy projekt zegarka / budzika. Trudno go nazwać pełnoprawnym zegarkiem, bo nawet nie pokazuje godziny. Wyświetla na przemian tylko dwa wyrazy: „Awake” i „Sleep”. W momencie przełączenia się pomiędzy tymi dwoma stanami jest odtwarzany, albo krótki sygnał oznajmiający, że czas iść spać lub tradycyjny alarm o wysokiej częstotliwości. Obsługa jego sprowadza się do wprowadzenia w jakich odstępach czasu będziemy chcieli spać wykorzystując sen polifazowy o równej długości drzemkach. W opisach nie jest wspomniane, czy zegar nadaje się do Everymana.
Oprócz tego, że jest dedykowany dla zapaleńców snu polifazowego to również świetnie wygląda.
SPAMAYL – sen polifazowy dla leniwych
16 listopada 2010: Sen polifazowy
Jakiś czas temu natrafiłem na koncepcję która kryje się za dziwnym słowem „SPAMAYL”, który tak na prawdę jest zlepkiem pierwszych liter od wyrażenia: Sleep Polyphasic As Mach As You Like. Później na grupach dyskusyjnych było sporo sporów dotyczących jego nazwa aby była łatwiejsza do zapamiętania i wypowiedzenia. Jednak nie pojawiła się jedno spójne zdanie na ten temat, więc pozostanę przy jej pierwotnej formie, nieważne jak pokręcona może się wydawać.
Opisując w największym skrócie ten pomysł, wygląda on jak wymieszanie Uberman i Free Sleeping. (dalej…)
Sponsorowane badania na temat snu polifazowego
31 października 2010: Sen polifazowy
Puredoxyk ogłosiła, iż wkrótce zaczyna okres adaptacyjny do Everymana. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, kobieta która wypromowała tryb spania zwanego popularnie Uberman, po dłuższym czasie ze względu na pracę i rodzinę wielokrotnie zaczynała spać według mniej wymagającego planu Everyman.
Powrót do życia
31 października 2010: Inne
Zaniedbałem to miejsce, ale wracam ukorzony. Przepraszam wszystkich, którzy zaglądali w to miejsce z nadzieją na pojawienie się nowych informacji i stracili już nadzieję, oraz gratuluje tym którzy wytrwali i obiecuję, że postaram się cały ten czas wynagrodzić. Teraz do rzeczy.
Oprócz zobowiązania się do regularnego uzupełniania bloga chcę odświeżyć szatę graficzną. Dziwie się, że jeszcze nikt nie wysłał listy z pogróżkami za czarne tło i biały tekst, który cholernie trudno się czyta. Nie będzie wodotrysków, przede wszystkim dużo miejsca na treść i czytelny wygląd.
To tyle tytułem wstępu. Już jutro świeże wieści ze świata snu polifazowego.
Mity na temat snu
26 kwietnia 2010: Inne, Porady
Udało mi się zebrać zestawienie różnych mitów i wyjaśnienia do nich na temat snów. Większość z nich jest ciekawa i warta uwagi, a więc umieszczam je tutaj.
- Kofeina nie ma wpływu na sen jeśli była wypita ponad 8 godzin temu.
Ludzkie ciało potrzebuje 5 godzin, żeby usunąć połowę kofeiny zawartej w organiźmie. Czyli jeśli rano wypijemy kawę, która zawiera 200mg kofeiny (średnio 175 ml filiżanka zawiera 150 ~ 200 mg, choć są kawy z zawartością kofeiny przekraczającą 300 mg) to po 5 godzinach w naszym organiźmie będzie pływało 100mg, po 10 godzinach 50 mg, po 15 godzinach – 25 mg i tak dalej. Kofeina niezależnie od jej ilości wpływa na jakość naszego snu, przede wszystkim osłabiając głęboki sen. (dalej…)
Pzizz
22 kwietnia 2010: Inne
Od kilku dni używam Pzizz. Jest to programu, który generuje ścieżkę dźwiękową która pomaga w zaśnięciu. Jak widać na powyższym screenie dostępne są 3 różne profile. (dalej…)
Try Polyphasic
20 kwietnia 2010: Inne, Sen polifazowy
Dzisiaj chciałbym zachęcić was do odwiedzenia zagranicznej strony Try Polyphasic. Trafiłem na nią dopiero po jakimś czasie przeszukiwania Internetu zbierając informację na temat snu polifazowego. (dalej…)
Badania nad snem polifazowym
14 kwietnia 2010: Sen polifazowy
Wizja spania 2 – 5 godz. dziennie bez uczucia niewyspania jest bardzo kusząca. Kiedy już rozważymy wszelkie za i przeciw związane ze zmianą trybu życia, które utrudniają nam swobodne spotkania ze znajomymi, dużą część czasu spędzaną samemu i konieczność przejścia przez nieprzyjemny okres adaptacji, na pewno pojawiają się też pytania dotyczące tego jak wpływa to na nasz cały organizm w dłuższym okresie czasu. Co z sercem, które musi pracować na pełnych obrotach przez dodatkowe godziny? Co z mięśniami, które nie mają czasu odpocząć? Jak to wszystko ma funkcjonować w nowych warunkach? (dalej…)
Po przerwie
09 kwietnia 2010: Sen polifazowy
Przerwa chrobowa zamienieniła się w przerwę do ogarnięcia dodatkowych prac, potem świąteczną. Teraz latam i nie wiem w co mam ręce włożyć. Przewidywałem, że mój tryb dnia się ustatkuje, a tutaj każdy z nich wgląda jak kolejny bałagan. Wszystko się wymieszało do tego stopnia, że jednego dnia śpię parę godzin, kolejnego w ogóle, a następnego odsypiam wszystkie zaległości. (dalej…)
Przerwa chorobowa
12 marca 2010: Sen polifazowy
Czasem się wydaje, że wszystko można idealnie zaplanować. Mi się przez chwilę też tak wydawało. Tydzień pełnego wypoczynku, regeneracji po popełnionych błędach w poprzednim okresie adaptacyjnym. Następnie cały tydzień wypełniony jakimiś drobnymi zajęciami, ale nic poważnego i bardzo wymagającego i dopiero następnego tygodnia praca na pełną parę. Wszystko to miało mi pozwolić na przejście przez najtrudniejsze dni okresu adaptacyjnego. Wszystko posypało się już drugiego dnia, gdy odwiedziła mnie niezaproszona grypa. (dalej…)