Dzień spędzony zgodnie z planem
13 lutego 2010: Sen polifazowy
Zbliża się obrona pracy inżynierskiej, więc nie ma za wiele czasu na opisywanie tego jak i kiedy zmagałem się ze snem. Zwłaszcza pomijając długą drogę powrotną z końca miasta do domu, nie było zbyt wielkich problemów. Już w najbliższym czasie postaram się oprócz czystych zapisów umieścić porady usłyszane lub samemu zaobserwowane. Na koniec oczywiście moje dzisiejsze godziny spania:
- 01:00 – 04:00
- 09:00 – 09:20
- 14:20 – 14:40
- 19:00 – 19:20





(komentarze do tego wpisu)