Bezsennik

Sen polifazowy w parach

24 lutego 2010: Porady

Większość z nas do budzenia używa najczęściej zegarka z alarmem ustawioną na odpowiednią godzinę. Wielu z nas, a raczej nasza ręka, dokładnie zna mechanizm “snooze” pozwalający nam pospać 5 minut dłużej… teoretycznie. Dość często może się to skończyć po prostu odruchowym naciskaniem tego przycisku przez najbliższą godzinę, w ogóle nie zdając sobie z tego sprawy. Jest to sygnał, że nasz mózg przyzwyczaił się do dźwięku budzika i czas go wymienić na bardziej zaskakujący dla naszego organizmu.

O wiele lepszym i bardziej uniwersalnym rozwiązaniem jest znalezienie osoby, która będzie chciała nadzorować nasze pobudki. Najlepiej jeśli mieszka razem z nami, jednak efekt dzwoniącego telefonu jest równie skuteczny. Nasz mózg kojarzy go z sytuacją awaryjną i jest w stanie na tyle oprzytomnieć, żeby odebrać połączenie i przyłożyć słuchawkę do ucha. Dalej zaczyna działać prosty mechanizm pobudzania mózgu rozpoczęcie rozmowy (najprawdopodobniej z początku w dość bierny sposób). Ludzki głos jest świetny bodźcem do pobudki. Idealnym dowodem na to jest możliwość zamówienia budzenia w poważnych hotelach. Czyżby zakładali, że ich klienci są na tyle durni, że nie potrafią skorzystać z budzika? Wątpię. Kilkuminutowa rozmowa powinna wystarczyć do upewnienia się że druga strona jest na tyle przytomna, że pójdzie wziąć zimny prysznic i przygotuje sobie posiłek zamiast położyć się z powrotem do łóżka.

Oczywiście najelepiej by było gdyby ta druga osoba sama była zainteresowana snem polifazowym. Wstawanie w środku nocy, żeby upewnić się, czy my wstaliśmy jest mało wdzięcznym zajęciem i wymaga dużego zobowiązania i zrozumienia jak trudna jest pobudka w okresie adaptacyjnym. Odradzałbym jednak bieganie od jednej do drugiej osoby przekonując ich do eksperymentu. Jak duży wysiłek i ile determinacji potrzeba, żeby przebrnąć przez pierwszy miesiąc trudno wytłumaczyć jeśli ktoś sam tego nie przeżył.

Powodzenia w poszukiwaniach. W razie niepowodzenia piszcie do mnie.

Wyślij do:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
:,

Zostaw komentarz

Szukaj na stronie: