Podsumowanie poprzedniego tygodnia – życie w kratkę
22 lutego 2010: Sen polifazowy
Poprzedni tydzień do najlepszych nie należał. Mnóstwo różnej maści emocji towarzyszyło mi w nim każdego dnia. Oczywiście nie sprzyjało to pilnowania rozkładu snu, co często kończyło się zbyt długim snem rano. W poprzednim tygodniu wyspałem 44 godzin. Zysk 9 godzin w przeciągu całego tygodnia to dość niewiele (zakładając naturalny sen po 8 godzin dziennie). Jeszcze lepiej widać jak dużo problemów mi przysporzyło spanie zestawiając ten czas z docelowym 28 godzinną porcją snu jaką mam zaplanowaną na wszystkie dni.
Z drzemkami w ciągu dnia nigdy nie miałem za wielu problemów. Wydłużały się może jedynie o 5 minut zanim wstałem i zorganizowałem się do działania. Natomiast główną bolączką jest wstawanie po 3 godzinach snu w ciągu nocy. Na tym momencie dnia skupiają się w większości wszystkie moje zabiegi, żeby udało się obudzić. Jednak z powodu braku pomocy z zewnątrz większość z nich odnosi wymierny skutek. Na czym taka pomoc miała by polegać i dlaczego może być skuteczna napiszę w najbliższym czasie. Tymczasem wracam do swojej pracy.
Sen polifazowy – przeciwskazania
19 lutego 2010: Porady
Sen polifazowy nie jest na pewno dla wszystkich. Poniżej znajduje się lista punktów które wskazują na to, że nie powinieneś próbować adaptacji. Na pewno trudno znaleźć osobę, która uniknie wszystkich z nich, więc jeśli tylko jeden z podpunktów dotyczy ciebie, nie musisz od razu rezygnować. Natomiast, jeśli jest ich trzy lub więcej, zdecydowanie odradzam próby. (dalej…)
Imprezowanie
17 lutego 2010: Sen polifazowy
Wczoraj pierwsza impreza na które się udałem w trakcie trwania mojego eksperymentu. Umiarkowane ilości alkoholu (który nie jest zalecany przy takim trybie spania, tak samo jak kofeina) i fakt, że opuszczam wszystkich 10 minut po północy był dość kontrowersyjny. Stwierdzenie, że to z powodu iż śpię od tygodnia po 4 godziny na dobę, sytuacji nie ułatwiło. (dalej…)
Podsumowanie pierwszego tygodnia
15 lutego 2010: Sen polifazowy
Mija pierwszy tydzień odkąd zacząłem eksperymentować ze snem polifazowym w postaci cyklu Everyman. Nie wszystko wyszło taki pięknie i łatwo jak mi się to wydawało na początku.Przytrafiły się dwa dnich w których zaspałem i przespałem cały czas aż do pierwszej drzemki. Determinacji jednak nie brakuje i próbuje dalej. Mam nadzieje, że w końcu uda się przebrnąć przez miesiąc adaptacyjny. (dalej…)
Ubersleep – zniżka na www.lulu.com
14 lutego 2010: Inne
Na stronach www.lulu.com dostępna jest książka Ubersleep napisana przez Pure Doxyk. Na obie wersje (mięka okładka i ebook) dostępna jest zniżka 15%. Wystarczy się zarejestrować i przy składaniu zamówienia podać kupon (dalej…)
Zarejestrowane eksperymenty na wideo
14 lutego 2010: Inne
Nie wiem czemu nie pomyślałem wcześniej o sprawdzeniu Youtube w poszukiwaniu materiałów dotyczących snu polifazowego. Na samej szczyście listy znajduje się krótki dokument przedstawiający obserwacje ściśle naukowe związane z planem Uberman’a. Polecam każdemu zainteresowanemu. (dalej…)
Raz na wozie, raz pod wozem
14 lutego 2010: Sen polifazowy
Wczoraj zaspałem, tak samo jak 3 dni wcześniej. Sen trwał:
- 01:00 – 09:20
Zrezygnowałem ze wszystkim drzemek, z powodu tak długiego odpoczynku. Zwłaszcza, że dzień był wypełniony intensywnym przygotowaniami do poniedziałkowej prezentacji. Dzisiaj standardowo zaczynam zgodnie z rozkładem, uśmiechając się do siebie, że mam wystarczająco dużo czasu, żeby przez cały ten dzień nie tylko uczyć się do możliwych pytań, ale też ćwiczyć to co mam powiedzieć prezentując ukończoną prace. W takich sytuacjach dodatkowa porcja dnia okazuje się nieoceniona.
Dzień spędzony zgodnie z planem
13 lutego 2010: Sen polifazowy
Zbliża się obrona pracy inżynierskiej, więc nie ma za wiele czasu na opisywanie tego jak i kiedy zmagałem się ze snem. Zwłaszcza pomijając długą drogę powrotną z końca miasta do domu, nie było zbyt wielkich problemów. Już w najbliższym czasie postaram się oprócz czystych zapisów umieścić porady usłyszane lub samemu zaobserwowane. Na koniec oczywiście moje dzisiejsze godziny spania:
- 01:00 – 04:00
- 09:00 – 09:20
- 14:20 – 14:40
- 19:00 – 19:20
Podsumowanie 3 dnia
12 lutego 2010: Sen polifazowy
Szybkie podsumowanie dzisiejszego dnia. Jak już wcześniej pisałem, wyłączyłem budzik nie odzyskując pełnej świadomości. Dziś mam zapamiętaną serie budzików o właściwych porach. 3 budzące mnie o 4 rano w odstępach 5 minutowych. Każdy kolejny w momencie gdy ma się zakończyć moja standardowa drzemka. (dalej…)
Niechciany powrót do monophasic
11 lutego 2010: Sen polifazowy
Pamiętam moment kiedy wstałem do komputera i wyłączyłem budzik, ale za nic nie potrafie sobie przypomnieć momentu w którym wracam do łóżka, zamiast iść pod prysznic. Efektem tego jest mój sen trwający aż do 9:20, czyli praktyczne całe 5 godzin, które miałem spędzić na organizowaniu sobie pracy w ciszy jeszcze nie rozpoczętego dnia. Może w podświadomości pojawiło się za dużo pewności siebie na temat tego jak łatwo przyjdzie mi przystosować się do wybranego schematu snu. Trzeba będzie poszukać porad i sztuczek pomagających w takich sytuacjach.
Tymczasem wracam do roboty, dzień ucieka, a ja sporo godzin już na jego starcie straciłem.
